Jak wygląda pozycja na misjonarza
Pozycja na misjonarza, nazywana też pozycją misjonarską albo po prostu klasyczną, to seks twarzą w twarz, w którym jedna osoba leży na plecach z rozchylonymi nogami, a druga układa się nad nią, podpierając się na łokciach albo dłoniach. To pierwsza pozycja, która przychodzi do głowy większości ludzi, i nie bez powodu: jest prosta, intuicyjna i pozwala być naprawdę blisko.
Misjonarz ma opinię nudnego, ale to krzywdząca łatka. Wystarczy poduszka pod biodrami, inne ułożenie nóg albo zmiana rytmu, żeby ta sama pozycja dawała zupełnie inne odczucia. Wiele par wraca do niej na koniec, bo nic nie zastąpi patrzenia sobie w oczy w ostatniej chwili.
Krok po kroku
- 1Osoba na dole kładzie się na plecach, zgina kolana i rozchyla nogi. Poduszka pod pośladkami unosi biodra i zmienia kąt na wygodniejszy.
- 2Osoba na górze klęka między jej nogami, a potem pochyla się do przodu i podpiera na łokciach albo wyprostowanych rękach, tak żeby nie przygniatać partnerki całym ciężarem.
- 3Wejdźcie powoli. Osoba na dole może pomóc ręką i nakierować partnera, to zupełnie normalne.
- 4Zacznijcie od spokojnych ruchów i znajdźcie wspólny rytm. Osoba na dole też może poruszać biodrami, unosząc je na spotkanie partnera.
- 5Gdy jest Wam dobrze, eksperymentujcie z nogami: oplecione wokół pasa partnera dają więcej bliskości, uniesione wyżej dają głębszą penetrację.
Dla kogo jest pozycja na misjonarza
Misjonarz to pozycja, w której najłatwiej się całować, szeptać i obserwować reakcje drugiej osoby. Dla wielu par to właśnie ten kontakt wzrokowy sprawia, że seks jest bardziej osobisty niż w pozycjach od tyłu.
Sprawdza się na pierwszy raz, na początku związku i wtedy, gdy liczy się czułość. Osoba na dole niewiele się męczy, a osoba na górze ma pełną kontrolę nad tempem i głębokością, więc łatwo dopasować się do tego, co sprawia przyjemność obojgu.
Wskazówki
- Poduszka pod biodrami osoby na dole to najprostszy sposób, żeby misjonarz stał się wyraźnie przyjemniejszy.
- Zamiast posuwistych ruchów spróbujcie kołysania biodrami blisko siebie. Taki ruch lepiej stymuluje łechtaczkę.
- Zwolnijcie, gdy robi się bardzo dobrze. Zmiana tempa przedłuża przyjemność i buduje napięcie.
- Jeśli jest sucho albo niekomfortowo, sięgnijcie po lubrykant. Nie ma w tym nic wstydliwego.
Na co uważać
Osoba na górze może szybko odczuć zmęczenie ramion i nadgarstków, zwłaszcza przy dłuższym seksie, więc warto co jakiś czas zmienić podparcie z dłoni na łokcie albo na chwilę opaść na bok. Przy nogach uniesionych bardzo wysoko penetracja jest głęboka i może sprawiać ból, dlatego tempo i zakres ruchu powinna akceptować osoba na dole. Jeśli coś boli, przerwijcie i zmieńcie kąt.
Warianty
Nogi na ramionach
Osoba na dole opiera łydki na ramionach partnera. Penetracja jest głębsza i bardziej intensywna, więc zaczynajcie ostrożnie.
Nogi oplecione wokół pasa
Osoba na dole zakłada nogi na plecy partnera i przyciąga go do siebie. Mniej swobody ruchu, za to dużo bliskości i kontroli po jej stronie.
Technika CAT
Osoba na górze przesuwa się wyżej i zamiast pchnięć wykonuje kołyszące ruchy, dociskając miednicę do łechtaczki. Szczegóły znajdziesz w opisie pozycji na kotka.
Najczęstsze pytania
Skąd się wzięła nazwa pozycja na misjonarza?
Popularna anegdota mówi, że misjonarze zalecali ją jako jedyną przyzwoitą pozycję. Historycy uważają tę opowieść raczej za legendę, która przyjęła się dzięki książkom o seksuologii z połowy XX wieku. Nazwa została, bo dobrze oddaje opinię o tej pozycji jako klasycznej.
Czy w pozycji misjonarskiej kobieta może mieć orgazm?
Tak, ale sama penetracja często nie wystarcza, bo łechtaczka jest pomijana. Pomaga poduszka pod biodrami, technika CAT z kołysaniem miednicą albo dodatkowa stymulacja dłonią czy wibratorem.
Czy misjonarz jest dobry na pierwszy raz?
To jedna z najczęściej polecanych pozycji na pierwszy raz, bo jest prosta, pozwala widzieć reakcje partnerki i łatwo w niej zwolnić albo przerwać. Ważniejsze od pozycji są jednak spokój, czas na grę wstępną i lubrykant.
