Jak wygląda pozycja na kotka (technika CAT)
Pozycja na kotka to polska, żartobliwa nazwa techniki CAT, czyli coital alignment technique. To zmodyfikowany misjonarz: osoba na górze przesuwa się kilka centymetrów wyżej niż zwykle, tak że jej miednica opiera się o łechtaczkę partnerki, a zamiast pchnięć oboje poruszają biodrami w rytmicznym kołysaniu.
Technikę opisał w latach osiemdziesiątych amerykański psychoterapeuta Edward Eichel. Jej cel jest bardzo konkretny: zamknąć różnicę w orgazmach w zwykłej pozycji klasycznej, w której łechtaczka często zostaje bez żadnej stymulacji.
Krok po kroku
- 1Zacznijcie jak w misjonarzu: osoba na dole leży na plecach, osoba na górze nad nią, w środku.
- 2Osoba na górze przesuwa się wyżej, tak żeby jej klatka była mniej więcej na wysokości ramion partnerki, a nasada członka dotykała łechtaczki.
- 3Kładzie się na partnerce całym ciałem, ale opiera część ciężaru na łokciach, żeby nie przygniatać.
- 4Zamiast pchnięć oboje kołyszecie miednicami: osoba na dole unosi biodra do góry, osoba na górze dociska w dół, i tak na zmianę.
- 5Trzymajcie stały, wolny rytm. W tej technice to powtarzalność, a nie tempo, prowadzi do orgazmu.
Dla kogo jest pozycja na kotka (technika CAT)
CAT jest dla par, które lubią bliskość misjonarza, ale chcą, żeby był skuteczniejszy dla kobiety. Dzięki stałemu naciskowi na łechtaczkę wiele kobiet łatwiej osiąga w niej orgazm podczas penetracji, bez dodatkowej pomocy dłoni.
Pozycja sprzyja też wolnemu, czułemu seksowi: ciała stykają się na całej długości, ruchy są delikatne, a twarze tuż przy sobie. Dla osoby na górze to także sposób na wolniejszy, dłuższy stosunek, bo kołysanie stymuluje słabiej niż pchnięcia i łatwiej zapanować nad momentem orgazmu.
Wskazówki
- Pierwsze próby bywają niezgrabne. Dajcie sobie kilka razy, zanim złapiecie wspólny rytm.
- Osoba na dole może wyprostować nogi albo spleść je z nogami partnera. Sprawdźcie, co daje lepszy nacisk.
- Kołysanie ma być małe, kilka centymetrów w każdą stronę. Większe ruchy psują kontakt z łechtaczką.
- Mówcie do siebie: jedno słowo wyżej albo mocniej pomaga trafić w dokładnie to miejsce.
Na co uważać
Technika wymaga koordynacji, więc na początku penetracja jest płytka, a członek może się wysuwać, co bywa frustrujące. To normalne i mija z praktyką. Osoba na górze nie powinna kłaść całego ciężaru na partnerce, zwłaszcza przy dużej różnicy wagi, bo utrudnia to oddychanie i ruch.
Warianty
CAT z nogami prostymi
Osoba na dole trzyma nogi wyprostowane i złączone, a osoba na górze ma nogi na zewnątrz. Nacisk na łechtaczkę jest mocniejszy.
Odwrócony CAT
Ta sama zasada, ale z kobietą na górze: kładzie się na partnerze i kołysze biodrami, dociskając łechtaczkę do jego ciała.
CAT z poduszką
Płaska poduszka pod biodrami osoby na dole ułatwia znalezienie odpowiedniego kąta.
Najczęstsze pytania
Co to jest technika CAT?
Coital alignment technique to zmodyfikowana pozycja misjonarska, w której osoba na górze przesuwa się wyżej, a para zamiast pchnięć wykonuje kołyszące ruchy biodrami. Dzięki temu łechtaczka jest stymulowana przez cały stosunek.
Czy technika CAT naprawdę działa?
W badaniach z lat dziewięćdziesiątych pary stosujące CAT częściej zgłaszały orgazm kobiety podczas stosunku niż pary w klasycznym misjonarzu. Nie działa u każdej pary od razu, ale warto dać jej kilka prób.
